Ubierz się w kolor z Aleksandrą Frątczak-Biś

Aleksandra Frątczak-Biś. Właścicielka KOD Stylu. Osobista stylistka, personal shopper, trener wizerunku, szkoleniowiec.

Swoją karierę rozpoczęła od pracy makijażystki w Londynie. Dzisiaj łączy ją z pracą stylistki, gdzie na co dzień przeprowadza analizę kolorystyczną, dobiera garderobę, pomaga w zakupach i prowadzi szkolenia z zakresu dress code’u i budowania wizerunku. Absolwentka The London School of Beauty and Make-up, Make-up Instructors Academy i OSA Akademia Wizerunku. Ponadto Aleksandra Frątczak-Biś jest autorką książki „Ubierz się w kolor. Tajniki analizy kolorystycznej.” Książka autorstwa Oli zabiera czytelników w fascynujący świat kolorów.

Możesz nosić każdy kolor. Kluczowy jest jednak jego odcień. Źle dobrany postarza, ukazuje niedoskonałości skóry, gasi jej naturalny odcień, uwypukla cienie pod oczami. Natomiast dobrze dobrany – potrafi zdziałać cuda.

Olu powiedz jak to się stało, że zostałeś stylistką? Czy zawsze o tym marzyłaś?

Nie, nie zawsze. Gdybyś powiedziała mi 15 lat temu, że będę ubierała innych, prawdopodobnie nie uwierzyłabym. Fakt, wykonywałam już wtedy makijaże, raz nawet wpisałam zapytanie w Internet: kursy stylizacji, ale nie otrzymałam żadnego sensownego wyniku. Okazało się, że ten rynek nie był tak bardzo rozwinięty, a ja nie byłam dość wytrwała żeby być pionierem. Pomysł jednak był „z tyłu głowy”.

Co zapewnia sukces w tej branży?

Łączenie wielu funkcji. Oprócz artystycznej strony: mody, trendów, architektury sylwetki czy kolorów jest jeszcze ta twarda ekonomiczna: plany, budżety, podatki i ZUS. Samodzielny przedsiębiorca to taki samograj, na początku musi się orientować w wielu tematach: księgowość, PR, media społecznościowe, wystąpienia publiczne, sprzedaż, marketing, pisanie tekstów, blogi, vlogi i inne cuda. Czuję się nie tylko personal shopperem, ale przede wszystkim przedsiębiorcą.

Ten zawód stał się bardzo modny, co poradziłabyś dziewczynom, które chcą tak pracować?

Zgromadźcie zapas cierpliwości, pokory i wytrwałości. Jeżeli rozmowa z innymi nie wychodzi Wam najlepiej, nie decydujcie się na bycie osobistą stylistką. Może stylistka sesji zdjęciowych bardziej przypadnie Wam do gustu 😉 Pamiętajcie, że nasza praca to w dużej mierze sprzedaż: siebie, swoich usług, ale też pomysłów klientom 😉

Olu jesteś autorką książki „Ubierz się w kolor. Tajniki analizy kolorystycznej.” . Lektura tej publikacji ma być dla wielu kobiet odkrywczą podróżą do magicznego świata barw, z której powrócą piękniejsze niż kiedykolwiek. Co chciałabyś przekazać swoim czytelniczkom? Dlaczego warto sięgnąć po Twoją książkę?

Książka jest napisana dla każdej kobiety, którą fascynuje kolor w ubiorze. Czytają ją moje klientki, inne stylistki, ale też osoby, które chcą odkryć swój typ urody. Poradnik jest kwintesencją wiedzy o 12 typach kolorystycznych. Jeżeli ktoś zajmuje się personal shoppingiem czy makijażem albo ma taki plan, to pozycja wręcz obowiązkowa – nawet dla tych, którzy mówią, że nie wierzą w analizę kolorystyczną.

Czy analiza kolorystyczna jest niezbędna do wykonywania prawidłowego makijażu i doboru odpowiednich kolorystycznie ubrań? Może wystarczy kierować się intuicją i obserwować jak dany kolor wpływa na nasz wizerunek?

Czy potrzebuję znać typ kolorystyczny osoby, z którą pracuję? Nie, ponieważ mam duże doświadczenie i dobre oko do kolorów. Czy typ kolorystyczny przydaje się moim klientom? Bardzo, szczególnie jeżeli są na początku drogi do budowania swojego kodu stylu. Są osoby, które widzą doskonale kolory i potrafią je ze sobą łączyć, nie potrzebują nazwy typu kolorystycznego, aby świetnie sobie poradzić. Teoretyczna wiedza na temat 12 typów kolorystycznych, czy jakiegokolwiek innego systemu analizy, pozwala lepiej zrozumieć i wytłumaczyć innym dlaczego proponuję takie, a nie inne rozwiązanie. Wiedza teoretyczna daje argumenty, a te mają moc przekonywania klientów do nowych pomysłów w ich szafie.

Co ma większy wpływ na nasz wygląd – właściwy krój, czy odpowiedni odcień koloru stroju?

Wszystko. Kolor może zabrać blask z twarzy lub być źle zestawiony z innymi. Fason może zniszczyć nam atuty sylwetki. Oba zagadnienia są ważne.

Czy przeprowadzanie analizy kolorystycznej jest popularne w Polsce? Jak duża jest świadomość ludzi co do jej znaczenia w kreowaniu własnego wizerunku?

Mam wrażenie, że coraz bardziej popularna. W ostatnim miesiącu przeprowadziłam 11 analiz, co chyba jest rekordem w mojej pracy. Byłoby wspaniale, gdyby ta tendencja się utrzymała, bo to oznacza, że coraz więcej osób inwestuje w swój wizerunek. Wzrasta świadomość, myślimy: ważne jest to jak wyglądam, nie do końca umiem/ chcę o to zadbać sam, poszukam specjalisty. Chodzimy przecież do fryzjera, dlaczego więc nie zacząć współpracy ze stylistą?

Kto najczęściej zgłasza się do Ciebie po poradę?

Częściej kobiety niż mężczyźni, w różnym wieku, z różną zasobnością portfela. Co ciekawe często mówią, że spotkanie ze stylistką to nie tylko wygoda, ale oszczędność, bo nie kupują nietrafionych ubrań.

Czy podczas zakupów z klientami stawiasz przede wszystkim na trendy wiodące w obecnym sezonie, czy raczej na rzeczy ponadczasowe?

To zależy od klienta. Zawsze stawiam na spójność.

Czy świadoma stylizacja dodaje pewności siebie ?

Tak. Każdy czuje się lepiej, gdy lepiej wygląda. Dobre samopoczucie wpływa na pewność siebie.Moda szybko się zmienia. Dotyczy to nie tylko makijażu, ale i sposobu ubierania się. Czy nie obawiasz się, że za kilka lat twoja książka i zawarte w niej porady będą już nieaktualne?Porady w książce są teorią analizy, nie mają nic wspólnego z trendami. Są tam jednak zdjęcia, a one się przeterminują. W planach od samego początku było drugie wydanie z odświeżonymi zdjęciami za kilka lat.

Jak uniknąć wpadania w kolorystyczne pułapki? (widzimy jakiś fajny ciuch, który ładnie wygląda na wystawie, a potem leży u nas w szafie i wcale go nie nosimy)

Trzeba znać swój typ kolorystyczny i będzie dużo prościej. I kupować zestawami, nie pojedyncze ciuchy!

Jaki błąd najczęściej popełniamy podczas dobierania ubrań?

Kupujemy emocjonalnie, nie mamy strategii. Zakupy mogą być bardzo proste, świetna zawartość szafy też. Jeżeli ktoś chce się tego nauczyć, a nie korzystać z usług stylisty, zapraszam na warsztaty sylwetkowe, które prowadzę na Śląsku i w Warszawie.

W mojej szafie (jak pewnie w szafach wielu kobiet) wisi ulubiona bluzka oczywiście w kolorze, który zupełnie nie współgra z kolorystycznym typem mojej urody. Nie chcę jej wyrzucać. Co mogę zrobić aby móc ją nosić i wyglądać fantastycznie?

Musiałybyśmy spotkać się „w szafie”, żebym mogła odpowiedzieć na to pytanie. Jest zbyt indywidualne, żebym mogła na nie odpowiedzieć ogólnie. Czasami niestety trzeba będzie się jej pozbyć.

Kobieta dobrze ubrana to…

Ubrana spójnie: z sylwetką, z kolorami, z trybem swojego życia i osobowością.

Jak znaleźć swój własny styl?

Jestem w trakcie tworzenia kursu online na ten temat, pochwalę się, gdy tylko powstanie. To bardzo indywidualna sprawa, trzeba zainwestować w to trochę energii i czasu, ale później będzie tylko z górki. Można też na zawsze związać się z osobistą stylistką, wtedy mamy problem z głowy.

Jak wiele wyraża ubiór?

Wiele więcej niż myślimy, między innymi: nasz charakter, status materialny, preferencje, grupę społeczną. Czy Twoim zdaniem istnieje ogólny wizerunek charakterystyczny dla Polki? Na czym polegają jego mocne strony? Nie, nie istnieje. Niestety jednak często się zdarza, że idziemy na łatwiznę i nie pochylamy się nad własnym wizerunkiem, a później dziwimy się: koleżance się udało w pracy, ją podrywają mężczyźni, wszyscy darzą ją sympatią i potrafi wszystko załatwić. Nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele daje w tych sytuacjach przemyślany wygląd.

Który z obecnie obowiązujących trendów 2017 najbardziej do ciebie przemawia?

Nie wiem, czy przemawia, ale jestem jego ciekawa: kolor żółty w kolekcjach wiosennych. Podobno nie lubiany, ciężki do zestawiania, zobaczymy, czy ulica go przyjmie.

Aleksandra Frątczak-Biś. Ceniona za indywidualnie podejście, profesjonalizm, wyczucie, empatię, delikatność oraz dostosowywanie indywidualnych wskazówek wizerunkowych do typu urody i sylwetki, osobowości, pozycji zawodowej, branży i charakteru pracy.

Moja filozofia opiera się na prostym zdaniu wypowiedzianym przez Coco Chanel „Fashion is an architecture: it is a matter of propotions”. To właśnie proporcje sylwetki, a nie rozmiar świadczą o doskonałym wyglądzie.”

Jeśli chcecie bliżej poznać Olę zapraszamy na jej stronę internetową , znajdziecie ją także w mediach społecznościowych takich jak Facebook oraz Instagram . Ponadto Ola ma swój kanał na Youtube. Oczywiście zachęcamy również do zakupu jej publikacji.

Zapraszamy!


Posiadasz już książkę Oli? Jeśli tak, to koniecznie podziel się z nami swoimi wrażeniami.

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Ubierz się w kolor z Aleksandrą Frątczak-Biś"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Kasia
Gość

Książkę mam i ja 🙂 Fajna propozycja ale zdjecia faktycznie można byłoby zrobić nowe.

Colour Code
Gość

Kasiu tak Ola ma w planach nowe zdjęcia :).

wpDiscuz