Z jakiego powodu najczęściej zgłaszają się do Ciebie klienci? Czy potrzebują porady związanej z jednym wydarzeniem, czy potrzebują pomocy w ustaleniu własnego stylu, czy chcą zdobyć wiedzę na temat krojów jakie sprzyjają ich sylwetce?

Moi Podopieczni, bo tak wolę ich nazywać zgłaszają się z różnych powodów. Można ich podzielić na kilka grup.

Są to osoby, które bardzo intensywnie pracują, nie mają czasu aby dobrze się ubrać i oddają się w ręce doradcy wizerunkowego aby ten proces przeszedł szybko i sprawnie. Chcą wyglądać dobrze, bo już doskonale wiedzą, że wizerunek ma znaczenie dla ich pozycji zawodowej i społecznej. Są świadome siebie, to często biznesmeni, tak jak w pracy delegują zadania i oczekują szybkiego, konkretnego działania.

Drugą grupą są kobiety, które przekroczyły 30 lat i zaczynają sobie zdawać sprawę, że etap beztroskiej studentki, to zamknięty rozdział ich życia. Chcą wyglądać bardziej elegancko, bardziej kobieco, mniej infantylnie. Są na etapie poszukiwania stylu, bo przecież nasz wizerunek się zmienia, musi podążać za naszym życiem. Ważne aby to zauważać i wyłapywać moment zmian. W tej grupie są też mężczyźni, którzy chcą poczuć się bardziej męsko i wyjść poza schemat codziennej bluzy z kapturem, wytartych jeansów i t-shirta.

Trzecia grupę stanowią kobiety, które zostały matkami, często 35+. Widzą, że ich ciało się zmieniło, czują się nieco zagubione, zaniedbane, nie mają czasu by zadbać należycie o siebie. Wracając do aktywności zawodowej chcą czuć się pewnie, chcą być supermatkami, żonami i jeszcze spełnionymi kobietami biznesu.

Często trafiają do mnie osoby, zarówno panowie jak i panie, które potrzebują po prostu na nowo uwierzyć w siebie, bo są w trudnym w momencie życia, przechodzą kryzys związany z pracą lub związkiem. Atrakcyjny wygląd i poczucie własnej wartości zdecydowanie w tym pomaga poczuć się pewniej i nabrać „ wiatru w żagle”.

Czy Twoi klienci wciąż wracają do Ciebie po porady, czy jesteście w stałym kontakcie?

Z niektórymi jestem w kontakcie, jest to rodzaj regularnej współpracy. Niektórzy doskonale radzą sobie sami, ponieważ otrzymują konkretną wiedzę i umiejętności i są w stanie samodzielnie zadbać już o swój wizerunek. Czasem wracają do mnie z pytaniami, bo wiedzą, że są dla mnie ważni i moja opieka wykracza daleko poza jednorazową usługę. Wielu klientów przychodzi z polecenia moich podopiecznych, często są to całe rodziny.

Jakie największe błędy popełniamy przy budowaniu swojego wizerunku?

Jest kilka takich znaczących błędów. Przede wszystkim gdy nie mamy pomysłu na swój styl, gdy nie wsłuchamy się wystarczająco w siebie, swoje potrzeby, to będziemy kopiować innych. Efekt jest taki, że czujemy się rozczarowani, że na nas coś gorzej wygląda, ciągle się porównujemy do tych wg nas „lepszych” wzorców. Jeśli nie zaprzyjaźnimy się sami ze sobą, nie zaakceptujemy swojego ciała, to choćbyśmy włożyli najpiękniejsze ubranie to i tak będziemy niezadowoleni.

Pamiętajmy, że wizerunek to nie tylko ubiór. To nasze gesty, to czym i kim się otaczamy, co czytamy, jak się wysławiamy, poruszamy.

Ubranie ma być spójne z tym kim jesteśmy, z naszym stylem życia, to jest dopełnienie naszej osobowości. Ubiór to narzędzie, jeśli wykorzystamy je świadomie i zbudujemy szczery przekaz, to pomoże nam otworzyć przed nami niejedne drzwi.

Czy jest coś czego nigdy byś nie założyła? Może jakiś konkretny kolor, którego nie tolerujesz, czy rodzaj odzieży np. dresy ?

Hm, dresy uwielbiam, zakładam je rano, bo sport jest wpisany w mój codzienny grafik. Lubię też łączyć ubrania sportowe z eleganckimi. Natomiast w wydaniu total sport look, noszę je po do domu. Te domowe, są wygodne, milutkie i estetyczne. Te w wydaniu sportowym są obcisłe i oddychające.

Staram się nie zarzekać co bym nigdy nie założyła, bo ja się zmieniam i kto wie, być może rzeczy, których teraz nie noszę, kiedyś po nie sięgnę, np. perły czy bursztyny, gdy będę już starszą, stateczną panią. A tak na serio, to mam swój określony styl i na pewno nie zrobię czegoś wbrew sobie, to samo dotyczy kolorów. Wiem np. że w seledynowej, neonowej bluzce wyglądałabym okropnie, dlatego takie rzeczy omijam szerokim łukiem.

Czy masz jakieś uniwersalne wskazówki stylistyczne, które sprawdzają się zawsze bez względu na to, co jest obecnie w modzie?

Tak, porządnie zbudowana baza szafy w oparciu o klasykę. To jest zawsze punkt wyjścia do budowania stylu oraz modowych eksperymentów. Zawsze stawiam na jakość, prostotę, formę, skupienie się na atutach zamiast ubolewanie nad niedoskonałościami.

Jakie według Ciebie są największe modowe grzechy Polek?

Ubieranie zbyt szerokich ubrań aby zamaskować dodatkowe kilogramy lub wciskanie się w zbyt obcisłe ciuchy, mając nadzieję, że to nas wysmukli albo „kiedyś na pewno schudnę”

Polki czasem kupują bez namysłu za dużo słabej jakości ubrań, potem nie chodzą w nich, bo nie mają gdzie lub z czym zestawić, poza tym te ubrania szybko wyglądają na znoszone, co nie dodaje ani stylu ani klasy. Doradzam inwestowanie w dobrą bazę ubraniową i oglądanie się w dużym lustrze przed wyjściem z domu, a poza tym słuchanie intuicji. W tym jesteśmy dobre. Jeśli mamy wątpliwości już w sklepie, to pomimo zachwytów pani ekspedientki i namowy koleżanki, odłóżmy tę rzecz i „prześpijmy się z decyzją”.

Co powinno znaleźć się w szafie każdej kobiety w 2017 roku?

Nie ma jednej odpowiedzi. Przecież jesteśmy tak inne, mamy różne potrzeby, różną wrażliwość. Nie możemy mieć w szafie tych samych rzeczy. Warto zajrzeć do szafy, poświęcić na to czas i sprawdzić, czego jest przede wszystkim za dużo, czego nie nosimy, bo czujemy się niewygodnie i nieatrakcyjnie. W szafie kobiety w 2017 roku powinny się znaleźć tylko piękne i dobrej jakości rzeczy. Jeśli chcemy się czuć kobieco, nie możemy nosić byle czego, jeśli chcemy czuć się wygodnie nie możemy nosić rzeczy, które nas krępują.

Twój ulubiony tegoroczny trend to…?

Odsłonięte ramiona, asymetrie oraz luźne płaszcze.

Co poza modą inspiruje Ciebie najbardziej? Masz jakieś hobby?

Uwielbiam dekorować wnętrza. Lubię piękną porcelanę, dodatki do domu, ciągle coś zmieniam. To jest mój konik. Bardzo lubię podróże, poznawanie innych kultur poprzez kuchnię, sztukę.

***

Barbara Kohlbrenner – coach, doradca wizerunkowy, stylistka, ekspertka business dress code. Współpracuje z międzynarodowymi markami oraz małymi firmami. Prowadzi warsztaty z zakresu wizerunku i budowania stylu. Występuje jako mówca na konferencjach, a jako stylistka TVN przeprowadzała metamorfozy uczestników w programie „W poszukiwaniu piękna”.

Autor: COLOUR CODE

***

Ps. Basia od niedawna pracuję w pięknym miejscu na ul. Węgierskiej 16/2 w Krakowie. Zaprasza na konsultacje, spotkania coachingowe ”latającą walizkę”, aromatyczną kawę i rozmowy przy pachnącej świecy:-) Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o Basi zapraszamy na jej stronę internetową oraz jej profil na Facebooku.

A czy Ty świadomie budujesz swój wizerunek? Co powinno znaleźć się w Twojej szafie :)? Miłego dnia.

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Inga Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Inga
Gość
Inga

Fantastyczna KOBIETA 🙂