Katarzyna Gac-Karelus w naszej rozmowie opowiada o tym, jak świadomość własnych emocji, a także szczerość wobec siebie, pomagają nam budować swoją odporność i siłę.

– […] tak jak smutek, czy strach i każda inna emocja. Jest ona sygnałem i wskazówką, że coś zaczyna się dziać. Mogą one mieć rozwojową funkcję pod warunkiem, że je dobrze zrozumiemy. Na to, że pojawi się emocja nie mamy większego wpływu, ale na to, co z tym dalej zrobimy, już tak. Tu właśnie pojawia się pozytywny aspekt każdej emocji. Złość można kierować „do siebie”, ale też „na zewnątrz”. Możemy też w sposób bardziej lub mniej destrukcyjny sobie z nią radzić, ale to już zależy od nas samych –   Rozmowa z psychologiem Katarzyną Gac-Karelus

***

Czym jest inteligencja emocjonalna? Jak byś ją zdefiniowała?

Inteligencja emocjonalna to, najprościej ujmując, kompetencja ludzka do obserwowania i rozumienia emocji swoich i innych. To także zdolność do radzenia sobie z emocjami. Intelekt to trochę mało jeśli mówimy o funkcjonowaniu i rozwoju Inteligencja emocjonalna poszerza wachlarz naszych życiowych umiejętności. Wiele badań pokazuje, że posiadanie umiejętności kierowania swoim życiem emocjonalnym świadomie i ze spokojem, wpływa pozytywnie na nasze zdrowie.

Przyjęło się mówić, że „negatywne” emocje szkodzą, lepiej z nimi walczyć, ukrywać je, jak najszybciej usuwać z głowy i zastępować pozytywnym myśleniem. Czy tak jest w rzeczywistości?

Ja nie jestem zwolenniczką podziału emocji na negatywne i pozytywne. Owszem różne emocje odczuwamy w sposób, bardziej i mniej przyjemny. Jednak wszystkie emocje są nam potrzebne. Jeśli je dobrze rozpoznamy, będą pełniły funkcję obronną i też rozwojową.

Złość i gniew – czy można między nimi postawić znak równości?

Złość jest jedną z emocji podstawowych. Gniew to pewien rodzaj złości, w tym wypadku o silniejszym nasileniu i możliwymi objawami agresji. Podobnie jest z innymi emocjami: radością będzie euforia, duma, zadowolenie czy spełnienie, a smutkiem – nostalgia, żal, melancholia oraz apatia. Każda z emocji ma swoje rożne wymiary, nasilenie i długość trwania.

„Na pojawienie się emocji zazwyczaj nie mamy wpływu, dopiero na to, co z tym dalej zrobimy. ”

Czy pozwalając sobie, bez wyrzutów sumienia, na uwalnianie złości czynimy nasze życie lepszym, łatwiejszym?

Przede wszystkim ważna jest umiejętność autoanalizy swoich emocji. Wyjściową jest oczywiście świadomość emocji. Na pojawienie się emocji zazwyczaj nie mamy wpływu, dopiero na to, co z tym dalej zrobimy. Tu zaczyna się etap zastanowienia, jak mogę w sposób nikogo nie krzywdzący, poradzić sobie z tą emocj, jak znaleźć dla niej ujście, jak ją rozładować.

Co jest największym problemem wśród ludzi tłumiących swoje uczucia?

Można to odnieść do metafory tamy, która pod naciskiem zbyt dużej ilości wody w końcu pęknie, a woda przez nią wylana wyrządzi dużo szkody. Podobnie może być z naszym zdrowiem. Jeśli coś nam zaczyna dolegać, czy boleć możemy tłumić ten ból, ale jak długo można to znosić? W końcu zaczynamy szukać przyczyny, aby pozbyć się dyskomfortu. Ta sama zależność dotyczy naszej higieny psychicznej. Zbyt długo tłumiona emocja może zacząć odbijać się nie tylko na naszej psychice, ale też somatyce i otoczeniu. Przykładem może być zespół uzależnienia, w którym brak umiejętności radzenia sobie z emocjami jest jedną z głównych przyczyn zachorowalności. Większość uzależnionych nie radzi sobie ze złością, smutkiem czy wstydem. W pewnym momencie wszystkie emocje, łącznie z radością, są powodem i pretekstem na przykład do picia.

Czy my Polacy boimy się mówić o emocjach, szczególnie tych, które są dla nas mniej przyjemne?

Wciąż mamy z tym kłopot. Uważam, iż w pewnym stopniu jest to kwestia naszej kultury i wychowania. Wciąż spotykam się z tym, że dziewczynki „mają być” grzeczne, a chłopcom „nie wypada” płakać. Często też słyszę o tym, że mówienie o emocjach to oznaka słabości.

Jak wpływają na nasz organizm tłumione emocje?

Nasze ciało to swego rodzaju mapa – widać na nim wszystko, co się z nami dzieje. Jeśli chodzi o tłumione emocje, objawia się to w skurczach mięśniowych, głównie w okolicach kręgosłupa i jego odcinka szyjnego.

Czy rozmowa z drugą osobą może mieć działanie terapeutyczne? Uwalniające, łagodzące pewne stany?

Jeden z moich profesorów na studiach mawiał, że kiedyś psychologowie nie byli tak potrzebni, ponieważ rozmawialiśmy ze sobą nawzajem. Niezależnie, czy było to na ławce przed domem, czy w kolejce, ale autentycznie byliśmy ze sobą. Teraz mamy dostęp do wysoko rozwiniętej komunikacji internetowej i na wyciągnięcie ręki możemy połączyć się z niemal każdym zakątkiem na Ziemi, jednak to nie realizuje naszych społecznych potrzeb. Niestety obecnie jesteśmy otoczeni ludźmi, ale cierpimy z powodu samotności.

„Zość i gniew pojawiają się, gdy nie realizujemy jakiejkolwiek potrzeby. […] Złość pojawia się też, gdy naruszane są nasze granice.”

Jak powiedziałaś złość jest jedną z pierwotnych emocji. Jest zazwyczaj sygnałem, że jakieś potrzeby nie są realizowane. Czy łatwo nam dorosłym zobaczyć to u siebie? Czy potrafimy uzmysłowić sobie nasze potrzeby, realizować je?

Złość i gniew pojawiają się, gdy nie realizujemy jakiejkolwiek potrzeby. Może to być potrzeba podstawowa, związana z zapewnieniem środków do życia, czy potrzeba wyższego rzędu, taka jak potrzeba bezpieczeństwa czy szacunku. Złość pojawia się też, gdy naruszane są nasze granice. Jak każda emocja składa się ona z ekspresji mimicznej, sygnałów pochodzących z ciała i myśli związanych z jej pojawieniem. Przy złości następuje mocny skurcz mięśni grzbietowych, pięści są zaciśnięte, na twarzy widać ją w zmarszczonych brwiach, czy zaciśniętych szczękach. Podobnie jest z każdą emocją, dlatego zawsze zachęcam do bliższego przyglądania się swoim emocjom. To punkt wyjściowy do ich rozpoznania. Dzięki temu, nie tylko możemy obserwować jakie emocje u nas się pojawiają, ale także wypracować umiejętność radzenia sobie z nimi. Jeśli natomiast chodzi o potrzeby, to ja pracuję w nurcie humanistycznym, korzystam z modelu potrzeb Abrahama Maslowa. W tym modelu potrzeby z każdego poziomu mogą być realizowane, gdy mamy zapewnione te z poziomu niższego. Sama świadomość potrzeb jest punktem startowym, rrealizacja następuje dalej. Niestety często jest inaczej…

Czy złość, gniew mogą pełnić pozytywne funkcje?

Oczywiście. Tak jak smutek, czy strach i każda inna emocja. Jest ona sygnałem i wskazówką, że coś zaczyna się dziać. Mogą one mieć rozwojową funkcję pod warunkiem, że je dobrze zrozumiemy. Na to, że pojawi się emocja nie mamy większego wpływu, ale na to, co z tym dalej zrobimy, już tak. Tu właśnie pojawia się pozytywny aspekt każdej emocji. Złość można kierować „do siebie”, ale też „na zewnątrz”. Możemy też w sposób bardziej lub mniej destrukcyjny sobie z nią radzić, ale to już zależy od nas samych.

Czy złość i gniew mogą wzmacniać poczucie własnej wartości? Jeśli tak, to w jaki sposób?

Jeśli dobrze odczytamy kiedy i na jaki sygnał pojawia się gniew, będzie zdecydowanie łatwiej znaleźć jego przyczynę. Taka wiedza znacznie poprawia samoświadomość, a to wzmacnia poczucie własnej wartości.

Gniew sam w sobie nie jest dobry, ani zły. Jednak odczuwany zbyt silnie, nie adekwatnie do sytuacji, może utrudniać nam życie? Czy zgodzisz się z tym?

Ta kwestia zależna jest od tego, jakimi osobowościowo i charakterologicznie jesteśmy ludźmi. Jedni wpadają szybko w furię czekając zbyt długo w kolejce, czy korku, inni natomiast spokojnie zniosą ten chwilowy dyskomfort. Nakłada się na to oczywiście kwestia tego, w jakim momencie życia aktualnie się znajdujemy, jak się dziś czujemy i czy na przykład stoimy w korku spiesząc się na ważne spotkanie.

„Pamiętajmy, że jesteśmy całością i nie można oddzielić życia emocjonalnego od fizyczności, a oba na siebie nieustannie wpływają.”

Toksyczny gniew, to jaki?

Taki, który w nas się gromadzi, który często w sobie pielęgnujemy i taki z jakim nie chcemy sie pożegnać. Często przybiera patologiczną i przemocową postać agresji.

Jak poradzić sobie z gniewnymi ludźmi? Jak ich uspokoić? Jaki jest mechanizm radzenia sobie w takich sytuacjach?

Bardzo ciężko jest radzić sobie z takimi sytuacjami. Pamiętajmy, że ostatecznie mamy wpływ jedynie na siebie. Możemy próbować radzić sobie z taką osobą naszą postawą w danej sytuacji. Jeśli nie mamy mozliwości, aby pozwolić rozzłoszczonej osobie się uspokoić, najlepiej jest zachować spokój, mówić do tej osoby niższym i spokojniejszym tonem głosu. W trakcie przeżywania silnej emocji mamy zawężone pole działania, dlatego lepiej przeczekać ten stan.

Czym może skutkować w przyszłość brak u dzieci umiejętności rozładowania silnych emocji?

Tak, jak od małego uczymy dzieci jak rozumieć i funkcjonować w świecie, tak powinniśmy uczyć, jak rozumieć siebie i to co czujemy. Inteligencja emocjonalna daje nam do tego przestrzeń, dlatego warto pochylić się nad tym tematem. U dzieci najlepiej widać przeżywane emocje. Brak umiejętności radzenia sobie z emocjami może skutkować zaburzoną relacją z sobą i innymi, trudnościami w komunikacji, skłonnością do uzależnień, czy przejawami agresji. Lista ta może być naprawdę długa i bardzo skomplikowana, dlatego obserwujmy i pracujmy nad naszymi emocjami. Obecnie istnieje mnóstwo programów, nie tylko edukacyjnych, uwzględniających rozwijanie umiejętności społecznych i emocjonalnych. Zachęcam do ich sprawdzenia. Pamiętajmy, że jesteśmy całością i nie można oddzielić życia emocjonalnego od fizyczności, a oba na siebie nieustannie wpływają.

 

***

colour codeKatarzyna Gac-Karelus – pasjonatka rozwoju osobistego, trenerka kompetencji, psycholog, właścicielka firmy Serenity. Pracuje bazując na humanistycznym rozumieniu człowieka i wywodzącej się z niego psychologii pozytywnej. W tym modelu ważne są silne strony i talenty, realizacja potrzeb człowieka i dążenie do jego samorealizacji. Wierzy w to, iż współczesna psychologia pomaga nie tylko uporać się z wyzwaniami dla naszej psychiki, ale także daje możliwość wzniesienia się na wyższy poziom funkcjonowania, nie tylko emocjonalnego, ale przede wszystkim społecznego i zawodowego. Na co dzień  pomaga w procesie rozwoju organizacjom, firmom, wspiera ich rozbudowę oraz  wzrost, a w przypadku indywidualnego kryzysu znajduje z klientem dogodne rozwiązania. W swojej pracy wykorzystuje rzetelne narzędzia psychologiczne, by pomóc przedsiębiorcom uporać się z wyzwaniami, jakie stawia przed nimi prowadzenie firmy i zespołów. Prywatnie: żona i matka. Uwielbia kontakt z naturą, biega, pasjonuje się zdrowym stylem życia.  Wierzy, że wszystko niesie ze sobą coś dobrego.

Autor: Colour Code

Źródło zdjęcia: http://nvclab.pl/zlosc-nvc/


„Nie da się zmienić ciemności w światłość, ani apatii w ruch bez udziału emocji”
Carl Gustav Jung

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
colourcode Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o