100 rzeczy potrzebnych do szczęścia

Jak większość moich przyjaciółek i znajomych miałam kiedyś nieskończoną ilość ubrań. Były dosłownie wszędzie. Wyglądały z ledwo domykającej się szafy, wypełzały z wypchanych po brzegi szuflad komody, nieraz leniwie spoczywały na meblach, zwisały z krzeseł i chyba tylko lodówka była od nich wolna. Zagubiona w tym ogromie ciuchów, często sama nie wiedziałam co mam i…